Z Duchem Gór

Karkonosz, Liczyrzepa,  Rübezahl… i jeszcze parę innych imion. Duch Gór związany z Sudetami nazywany bywał różnie. Co więcej – miał też skrajnie różne oblicza: demoniczne i ludzkie. Będąc w Sudetach, natkniemy się na jego obecność, nie tylko chłonąc legendy, ale i zwiedzając. Co krok pewne wyjątkowe formy geologiczne czy miejsca noszą nazwę na cześć mitycznego władcy. Jego wyjątkowy potencjał miał natchnąć nawet słynnego pisarza, twórcę kultowych bestsellerów.

Zapraszam na spotkanie z odwiecznym mieszkańcem naszych gór.

duch gór

Mityczny władca Sudetów jest obecny w kulturze od wieków. Stał się immanentnym pierwiastkiem regionu – jego duchową częścią. Pisarze, malarze, rzeźbiarze – ci ludowi i profesjonalni, odnosili się do legendy Liczyrzepy w swojej twórczości, wzbogacając tę tradycję i ją rozpowszechniając. Z biegiem lat Pan gór stał się też… lokalnym produktem. Świetnie reklamuje klimat tajemniczości pogranicza polsko-czesko-niemieckiego. Zresztą nie tylko tego wyjątkowego miejsca. Okazuje się, że jest całkiem prawdopodobne, że jego cząstka przeniknęła do jednego z najważniejszych dzieł kultury popularnej na świecie! Ale o tym za chwilę.

duch gór
Pomnik Karkonosza w Szklarskiej Porębie, Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
duch gór
Witraż z Karkonoszem w Muzeum Dom Gerharta i Carla Hauptmannów w Szklarskiej Porębie, Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
Niejedno ma imię

Sagi związane z Liczyrzepą stanowią ponadnarodową, pierwotną (archetypiczną) opowieść o niezwykłym fenomenie gór. Obrazują ich dzikie i niebezpieczne piękno, zagadkę, majestat, bogactwo, potęgę natury. Także niezwykłą dwoistość. Łączenie przeciwieństw. Paradoks. Odwołują się do zbiorowego symbolu surowego praojca, nieco kapryśnej potęgi sił natury, która tworzy i niszczy w sobie tylko zrozumiałym cyklu.

Duch Gór, władca Sudetów, jest znany pod wieloma nazwami. W niemieckiej literaturze najczęściej występuje jako Rübezahl/Rübenzahl. Nazwa ta ma złożoną i niepewną etymologię, która wzbudza wiele dyskusji i nieporozumień. Bywa też nazywany po prostu Berggeist – Duchem Gór. Już renesansowy śląski humanista Franz Faber-Köckritz związany z Wrocławiem uwiecznił jako jeden z pierwszych Ducha Gór w dziele „Rupicina“ z XVI wieku. Ważnym etapem w upowszechnianiu mitu Karkonosza w obiegu kultury słowa pisanego było wydanie wielu dzieł związanych z Liczyrzepą przez saksońskiego barokowego pisarza Johannesa Praetoriusa. Jego „Daemonologia Rubinzalii Silesii” oraz inne traktaty stały się kompendium wiedzy o Karkonoszu.

Kolejnym przełomowym momentem była publikacja dzieła niemieckiego oświeceniowego pisarza i badacza, Johanna Karla Augusta Musäusa. Jego praca wpłynęła znacznie na utrwalenie postaci Liczyrzepy w świadomości intelektualnej. W XIX i XX wieku powstało wiele innych – mniej lub bardziej cennych czy udanych – dzieł  na temat Karkonosza. W języku polskim spotkać można się z rozmaitymi określeniami. To zarówno Karkonosz (podobnie jak w Czechach), ale i Liczyrzepa – co stanowi językową kalkę nawiązującą do jednej z etymologii niemieckiej nazwy, którą uważa się za niepoprawną. Rozalia Saulsonowa w pierwszym polskim przewodniku po Karkonoszach „Warmbrunn i Okolice Jego w 38 obrazach zebranych w 12 wycieczkach przez Pielgrzymkę w Sudetach” z 1850 roku zastosowała nazwę Rybecal, czyli spolszczenie niemieckiego określenia.

Rozalia Saulsonowa fragment przwodnika „Warmbrunn i Okolice Jego w 38 obrazach zebranych w 12 wycieczkach przez Pielgrzymkę w Sudetach” (domena publiczna, skan: POLONA)
Na każdym kroku

Ducha Gór można spotkać wszędzie. Można poczuć jego metafizyczną i fizyczną moc – podziwiając góry – jego królestwo, ale też czytając legendy. Spacerując po sudeckich szlakach natkniemy się na Ogrody Karkonosza (do których nawiązuje festiwal Muzyczny Ogród Liczyrzepy), Tron Liczyrzepy, Spodnie Karkonosza czy nawet grób Ducha Gór. To nazwy form skalnych, pamiątek i miejsc. Oprócz tego w miastach i miasteczkach natkniemy się na pomniki odwiecznego władcy Sudetów. Są to zarówno figury nawiązujące do najstarszego, demonicznego przedstawienia Rübezahla na mapie Martina Helwiga z XVI wieku (np. w Karpaczu, Szklarskiej Porębie czy w Muzeum Przyrodniczym w Cieplicach), jak i zgoła odmienne – humanizowane postaci starca z kosturem.

Taki „ojcowski” wizerunek, romantyzowany, został spopularyzowany również poza Sudetami. Postaci Karkonosza poświęcone są wystawy w rozmaitych muzeach (w tym braci Hauptmannów w Szklarskiej Porębie oraz Muzeum Śląskiego w Goerlitz, które przejęło zbiory Muzeum Rübezahla). Z kolei np. w Trutnovie natrafimy nie tylko na rynek z Karkonoszem, ale i na browar Pivovar Trutnov, który warzy złoty napój z marką Krakonoš.

duch gór
Grób Karkonosza obok Złotego Widoku w Szklarskiej Porębie, Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
duch gór
Skałki nawiązujące do Karkonosza – Teplické skalní město (Adršpašskoteplické skály w Górach Stołowych)  Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
karkonosz
Skałki nawiązujące do Karkonosza – Teplické skalní město (Adršpašskoteplické skály w Górach Stołowych)  Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
karkonosz
Skałki nawiązujące do Karkonosza – Teplické skalní město (Adršpašskoteplické skály w Górach Stołowych)  Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC
Również u Tolkiena?

Według niektórych badaczy także słynny pisarz fantasy nawiązał w swojej twórczości do sudeckiej legendy. W opracowaniach podawana jest anegdota, mówiąca o tym, że Tolkien zakupił pocztówkę z wizerunkiem Ducha Gór (Der Berggeist). Co więcej, ta pocztówka przetrwała, a na jej odwrocie znajduje się niezwykle istotny napis “the origin of Gandalf”. I właśnie o Gandalfa chodzi. Bohater „Hobbita” i „Władcy pierścieni” – słynnych, ekranizowanych bestsellerów – stanowi ciekawą kompilację. Jego imię angielski pisarz i profesor literatury dawnej – przejął z nordyckich opowieści. Zarówno Gandalf, jak i Frode pojawiają się w dziele „Heimskringla, oder Sagen der Könige Norwegens” wydanym w XIX wieku. Był to druk sagi „Heimskringla” spisanej około 1225 roku. Synowie Gandalfa są też wspomniani w „Nordische Heldenromane” Friedricha Heinricha von der Hagena z 1828 roku. Ta publikacja została wydana we Wrocławiu.

Wróćmy do rysunku. To właśnie postaci na obrazku z widokówki Gandalf miał zawdzięczać wygląd. Badacze ustalili, że autorem pocztówki był niejaki Josef Madlener. Dociekliwi komentatorzy twórczości Tolkiena doszli do przekonania, że na pocztówce przedstawiony został popularny karkonoski Rübezahl. Czyli właśnie Duch Gór – brodaty mężczyzna w szerokim kapeluszu, ubrany w płaszcz. To jedna z kilku teorii dotyczących wpływu na wyobrażenie postaci Gandalfa. Samo wzięcie pod uwagę naszego poczciwego Liczyrzepy wyróżnia sudecką legendę. Jej siła i inspirująca moc od stuleci pobudza wyobraźnię podróżników i artystów.

duch gór
Trutnov: Krakonošovo náměstí – Krakonošova kašna (Foto: WELTHELLSICHT, CC BY-NC)

A czy naszym Czytelnikom udało się poczuć moc Karkonosza? Doświadczyć duchowej obecności Liczyrzepy? Zachęcamy do dzielenia się swoją opowieścią i dokładania własnych cegiełek do niezwykłej sueskiej narracji o legendarnym bycie.

 

Robert Główczyk

Zostaw komentarz

Imię
E-mail
Comment

Polub nas