Kolejowe perły w Sudetach

kolej

W połowie września 2020 roku Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu poinformował o prawomocnym wpisie mostu kolejowego nad Jeziorem Pilchowickim do rejestru chronionych prawem zabytków. Dzięki nagłośnieniu sprawy planowanego wysadzenia unikatowej przeprawy na potrzeby filmu, a także szeroko zakrojonej inicjatywy obrony zabytku niezwykła konstrukcja stała się jednym z najsłynniejszych zabytków na Dolnym Śląsku i w Polsce! Nie tylko pilchowicki most zasługuje na uwagę. Rozmaite obiekty inżynierskie, jak i budowle związane z koleją w Sudetach zaskakują swoim historycznym charakterem i często rekordowymi parametrami.

Postanowiłem przypomnieć o kilku wybranych faktach i obiektach z bardzo obszernej listy związanej z koleją w Sudetach. Niezwykła Śląska Kolej Górska – ze Zgorzelca do Kłodzka — i jej odnogi usiane są inżynierskimi perłami przełomu XIX i XX wieku. Ich dzieje to ok. 170 lat aktywnego uczestniczenia w zmienianiu i wzbogacaniu pejzażu i życia regionu. Przekonajcie się!

kolej w sudetach
Most nad Jeziorem Pilchowickim.
Niezwykła rola
kolej
„Zabawkowy” dworzec w Karpaczu na makiecie Kolejkowo we Wrocławiu.

Pociągi bardzo przysłużyły się rozwojowi sudeckich miejscowości. Pozwalały na sprawne transportowanie wydobywanych w górach skarbów ziemi (o turystycznych kopalniach w Sudetach wspominam w innym wpisie na Sudety.pro), ale też na podróże. Zwłaszcza że sudeckie zdroje kusiły od dawna, z kolei szlaki na szczyty zaliczały się do pionierskich atrakcji tego typu. Rzesze kuracjuszy i miłośników gór przyjeżdżały już ponad 100 lat temu do uzdrowisk i turystycznych ośrodków w górach. Linie służyć miały nie tylko na dojazd w góry i na wypoczynek, a także kuracje. Ale też jako strategiczne międzynarodowe połączenia, biegnące przez Śląsk w kierunku Czech czy Austrii (Berlin — Wiedeń).

Gospodarczy krwioobieg

Sieć połączeń intensywnie modernizowana i doskonalona stała się gospodarczym krwiobiegiem górskich terenów. Nie zniweczył tego nawet burzliwy przebieg tych inwestycji, przerywanych wojnami w XIX i XX wieku. Po latach koncepcja nieco zapomniana i zaniedbana, dziś na wielu odcinkach odzyskuje dawny blask. Takie zwyczajowe nazwy jak Kolej Izerska (linia kolejowa nr 311 z Jeleniej Góry przez Szklarską Porębę) czy Kolej Karkonoska (do Karpacza – obecnie nieczynna, na dworcu w Karpaczu działa Muzeum Zabawek) przypominają o dawnej i przywracanej stopniowo – także dzięki licznym aktywistom — potędze Śląskiej Kolei Górskiej.

Powstawała ona jako inwestycja w czasach pruskich, od połowy XIX wieku – jako Schlesische Gebirgsbahn. Śmiała koncepcja związana z uprzemysłowieniem Śląska i rozwojem handlu, ale również transportu. Nie pomijano też racji turystycznych. Już „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” z 1881 opisuje tę kolejową trasę jako Górską Drogę Żelazną. Idea połączenia stolicy Prus ze stolicą Austrii przez Śląsk i jego górskie tereny bogate w węgiel, rudy oraz drewno i atrakcje turystyczne zdobyła w połowie XIX wieku wielu sympatyków. Ambitne przedsięwzięcie, z którego do dziś możemy się cieszyć, zapewniło sudeckim miejscowościom dziejowy skok cywilizacyjny.

Z ogromu interesujących odcinków, obiektów, wydarzeń i „kolei losów” dotyczących tychże miejsc wybrałem garstkę, która – mam nadzieję – nie tylko przybliży niezwykłość kolei w Sudetach, ale i skusi do skorzystania z oferty opisanych lokalizacji i atrakcji. (Zainteresowanych szczegółowymi parametrami technicznymi oraz detalami architektonicznymi czy też dokładną historią budowy i modernizacji linii sudeckich odsyłam do literatury naukowej na ten temat, m.in. publikacji dra Dominasa).

kolej w sudetach
Widoki z dworca Wałbrzych Główny w kierunku Gór Czarnych.
kolej
Widoki z dworca w Lubawce w kierunku Gór Kruczych.
Warto jechać i warto wysiąść
kolej
Kolejowy most graniczny w Zgorzelcu-Goerlitz.

Na trasie Śląskiej Kolei Górskiej (składającej się częściowo z linii kolejowych nr 274 do Wałbrzycha i nr 286 do Kłodzka) znajduje się mnóstwo przystanków, na których rozpocząć można wspaniałą przygodę z górami.

Ze Zgorzelca udać się można w Góry Łużyckie i Pogórze Łużyckie. W Gryfowie Śląskim na malownicze Pogórze Izerskie, a z Rybnicy do Parku Krajobrazowego Doliny Bobru (11 km nad Jezioro Pilchowickie ze słynnym ocalonym mostem na nieczynnej obecnie linii nr 283 przez Lwówek Śląski). Z kolei z Jeleniej Góry w Karkonosze, z Trzcińska i Janowic Wielkich w Rudawy Janowickie, z Ciechanowic na Kolorowe Jeziorka, Marciszowa w Rudawy i Góry Kaczawskie. Natomiast z Witkowa na Trójgarb, Boguszowa-Gorc na Dzikowiec i Chełmiec, z Wałbrzycha w Góry Wałbrzyskie i Pogórze Wałbrzyskie, w tym na Borową, z Jedliny-Zdroju w Góry Wałbrzyskie, w tym na Borową, z Głuszycy w Góry Kamienne i Sowie, ze Świerków na Włodzicką Górę, z Nowej Rudy na Wodzickie Wzgórza, w Kłodzka w Góry Stołowe, Góry Bystrzyckie czy Masyw Śnieżnika, a także piękne uzdrowiska na Ziemi Kłodzkiej.

Mosty, wiadukty, tunele – kolej w Sudetach

Na trasie mamy m.in. ciekawe mosty i wiadukty. Na przykład graniczny most na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu jest jednym z czterech najdłuższych mostów kamiennych w Polsce i najdłuższym mostem kamiennym w Niemczech, do tego równie ciekawe i historyczne wiadukty w Nowej Rudzie czy Ludwikowicach Kłodzkich). Są i tunele, w tym najdłuższy tunel kolejowy w Polsce – pod Wołowcem między Wałbrzychem a Jedliną, o długości 1601 metrów (liczba w Sudetach wręcz symboliczna, bo przez dziesięciolecia podawano wysokość Śnieżki 1601 m n.p.m.). Takie obiekty uatrakcyjniają przejazd.
Ponadto interesujące są odnogi Śląskiej Kolei Górskiej, na które przesiąść się można na dworcach np. w Jeleniej Górze, Wałbrzychu czy Jedlinie-Zdroju. Dalej kilka przykładów.

kolej w sudetach
Wiadukt kolejowy w Lewinie Kłodzkim – model w parku miniatur Minieuroland w Kłodzku.
kolej
Widok z okien pociągu na trasie Wałbrzych – Kłodzko.

 

Z rekordem wysokości

Szklarska Poręba Jakuszyce to najwyżej położona stacja kolejowa w Polsce! Leży na wysokości 886 m nad poziomem morza. Znajduje się na linii kolejowej nr 311 Jelenia Góra – Jakuszyce, tzw. Kolei Izerskiej. Jest to jedna z licznych górskich odnóg kolejowej sudeckiej magistrali. Powstała na samym początku XX wieku. Wciąż cieszy turystów*. Bez względu na porę roku można się dzięki tej linii dostać w Karkonosze i Góry Izerskie.

kolej
Widoki z okna pociągu na trasie Jelenia Góra – Szklarska Poręba.
witraż
Witraż kolejowy na dworcu Szklarska Poręba Górna.
Piękna sezonowa

Kolejna ciekawa odnoga – linia transgraniczna nr 291 przez Mieroszów do Czech. W 2018 roku, po wielu latach przerwy, na linię wróciły pociągi pasażerskie – sezonowo, latem. Spodobało się to turystom i pomysł był kontynuowany w 2019 i 2020 roku. Dzięki temu połączeniu można się dostać z dworców na trasie Śląskiej Kolei Górskiej: Boguszów-Gorce Wschód czy Wałbrzych Główny w okolice Sokołowska (Góry Kamienne) i Adršpachu (Góry Stołowe). Warto dodać, że linia przez Meziměstí była jednym z pierwszych zelektryfikowanych połączeń kolejowych w Europie Środkowej. Była też jedną z pierwszych, na której jeszcze przed wybuchem I wojny światowej odbywała się komunikacja pasażerska, międzymiastowa z zastosowaniem elektrycznego zespołu trakcyjnego. To eksperymentalna, pionierska i niezwykle ciekawa krajobrazowo trasa!

szynobus
Widok na szynobus KD w dolinie Ścinawki na trasie między Unisławiem Śląskim a Mieroszowem .
W cieniu Borowej
kolej
„Pomnik” – makieta tunelu pod Wołowcem w parku w Jedlinie-Zdroju.

Na dworcu PKP w Jedlinie-Zdroju Śląska Kolej Górska przecina się z Głównym Szlakiem Sudeckim. Na jego trasie znajdziemy też przystanki na odnogach magistrali, jak Szklarska Poręba, Karpacz, Lubawka, Duszniki-Zdrój. Właśnie pomiędzy stacją Wałbrzych Miasto a Jedliną-Zdrój znajduje się wspomniany wyżej najdłuższy tunel kolejowy w kraju! Co więcej, Jedlina jest też przystankiem węzłowym. Tutaj Śląska Kolej Górska łączy się z Koleją Doliny Bystrzycy (linia nr 285). Ta niezwykła trasa jest aktualnie w remoncie, dzięki któremu zapomniana linia – uważana za jedną z najpiękniejszych w Sudetach – zostanie przywrócona! Dzięki tej inwestycji już wkrótce turyści będą mogli „żelazną drogą” dostać się np. do Zagórza Śląskiego, Bystrzycy, Jugowic, a także Sobótki pod Ślężą.

Takich odnóg jest mnóstwo. Każda ma w sobie „to coś”. Jedne czekają na lepsze czasy, na innych już można cieszyć się z powrotu pociągów.

Remont torowiska Kolei Doliny Zadrny w Jedlinie-Zdroju.

* UWAGA: na czas remontu 30.08-13.10.2020 na odcinku Jelenia Góra – Szklarska Poręba Górna obowiązuje zastępcza komunikacja autobusowa!

Robert Główczyk

FOTO: WELTHELLSICHT, CC BY-NC

Foto główne:  turystyczna lokomotywa parowa na dworcu w Kamiennej Górze.

2 Comments

  • Posted 28 września, 2020 4:25 pm 0Likes
    by Marek Robert Hejduk

    Najpiękniejsza z tych linii jest linia z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego. Na drugim miejscu do Szklarskiej Poręby. Na trzecim miejscu przez Kowary do Kamiennej Góry. Dwie z nich są nieczynne. W tym na jednej (do Lwówka) zlikwidowano pociągi 3 lata temu przez ówczesnego prezesa Kolei Dolnośląskich Piotra Rachwalskiego. To wstyd dla województwa, że takie perełki popadają w ruinę a pieniądze przeznaczone na remonty linii kolejowych idą na jakieś trasy do Sobótek i innych wiosek, gdzie nawet mieszkańcy nie chcą powrotu pociągów.

    • Posted 29 września, 2020 11:41 am 0Likes
      by Autor

      Panie Marku, zgadzam się całkowicie z Pańską opinią. Nie bez powodu na pierwszym miejscu została przedstawiona linia do Lwówka. W następnej kolejności jest trasa do Szklarskiej Poręby, Karpacza i z Jeleniej Góry do Wałbrzycha. To są moim zdaniem najpiękniejsze linie kolejowe w województwie, a może nawet w Polsce? Kolej przez Sobótkę do Jedliny (linia nr 285) jest natomiast na ostatnim miejscu jako najmniej atrakcyjna i można mieć słuszne wątpliwości po co władze województwa wybrały ją do remontu, skoro w regionie jest tyle piękniejszych i bardziej potrzebnych linii kolejowych. Pozdrawiam!

Zostaw komentarz

Imię
E-mail
Comment

Polub nas